Bukmacherzy w Polsce

Czy współcześnie internetowi bukmacherzy opierający się na licencjach zagranicznych nie stracą wśród społeczności polskich użytkowników?

Firmy bukmacherskie w internecie są na tym rynku już od roku 1996 od momentu kiedy nastąpił istny boom internetowy na  świecie. Wiele firm istniejących na rynkach lokalnych a także międzynarodowych drogą tradycyjną rozpoczęło wprowadzanie programów przygotowanych z myślą o  nowych klientów w World Wide Web. Kluczowa była również branża bukmacherska w której firmy doceniając niesłychany potencjał uruchamiały swoje punkty oraz witryny www z możliwością obstawienia tam zakładu. Polska niestety była daleko za tym rozwojem, nie wykorzystując okazji a zrobili to bukmacherzy spoza Polski. W '99 roku Unibet jako pierwsza firma bukmacherska wystartował z ekspansją nasz rynek www. W jego ślady poszli Expekt, rok później Bwin, a następnie BetAtHome oraz cała reszta. Firmy te zwabiły tysiące graczy, którzy tylko czekali na rzetelne kampanie, gdzie mogą typować w zakłady. Krajowe firmy bukmacherskie funkcjonujące naziemne nie były w stanie dać  1/10 tego co umożliwiali  bukmacherzy internetowi i to trwało przez wiele długich lat. Generalnie można rzec, że od niedawna nowa ustawa hazardowa zmieniła bieg tych wydarzeń pozwalając firmom stacjonarnym na otwieranie strony internetowe oraz dając dostęp swoim graczom na postawienie  online.

Nasuwa  się pewne krótkie pytanie a mianowicie: dlaczego tak późno? Dlaczego nadal nie możemy od razu reagować na wszelaki progres technologiczny oraz korzystać z  niewyobrażalnych możliwości jak również z większą sprawnością zaadaptować to co gdzie indziej udało się  już przeszło 15 lat temu? Odpowiedzi można chyba poszukiwać w naszej psychice jak również wychowaniu, i na pewno minie sporo czasu zanim zrozumiemy, że pewne plany powinny być realizowane od razu, tym bardziej te, które płyną odgórnie i są efektem pracy  polskich  urzędów. Jednak muszę przyznać, wszystko to zmienia się na szczęście w dobrą stronę, nawet urzędy coraz sprawniej działają, ich pracownicy przychylniej są nastawieni na  klientów – czyli swoich obywateli, a jak głosi przysłowie: „klient nasz Pan”! Jesteśmy pełni nadziei, że firmy opłacające wysokie licencje hazardowe będą w stanie bez obaw konkurować z z firmami z zagranicy.